Po co nam te muzułmany?

Dwa tysiące muzułmanów przyjedzie do Polski. Będą spać pod moim niebem, jeść mój chleb i pocić się w moich zatłoczonych tramwajach. 

Jak (nie) wkurzyć przewodnika

Wszyscy turyści są kochani - uczniowie, emeryci, nawet  ci z Krakowa.

Są jednak sytuacje w których przewodnik musi zacisnąć mocniej zęby. Dlatego przygotowałem kilka prostych zasad, które ułatwią życie wszystkim uczestnikom wycieczki. 

Zanim oplujesz kogoś na fejsie

Tęczowi homosie, biało-czerwoni faszyści, zwolennicy aborcji i tropiciele rosyjskich agentów. Znajdziesz ich wszystkich w jednym miejscu. Wśród moich znajomych.