Otwórz się na nowe skille!

Nie mam zielonego pojęcia o podatkach. Co roku przynoszę PIT-y żonie, która pracowicie wypełnia zeznania. Moja rola ogranicza się do spacerku do urzędu skarbowego. Chwała żonom!

Niewiele mogę też powiedzieć o tym jak działa bank. Niby wiem, że są jakieś kredyty, lokaty i konta. I tyle. Nie orientuję się w zawiłościach nawet podstawowej ekonomii.

Mógłbym pewnie żyć z tym i umrzeć jako szczęśliwy, nieświadomy człowiek.

Ale nie chcę.

Chcę wiedzieć co się dzieje z podatkami, jakie procesy ekonomiczne rządzą światem i czemu ludzie kupują szampon, który widzieli w reklamie zamiast dwa razy tańszego o takim samym składzie. Nie tylko dla jakiegoś własnego fetyszu. Gromadzeniem bezużytecznej wiedzy zajmowałem się przez 5 lat.

Dzięki studiom mogę opowiadać o państwie Piastów i wyjaśnić różnicę pomiędzy manicheizmem a husytyzmem. Ale kiedy kumpel spytał mnie czy wiem co to vlookupy i hlookupy - musiałem zajrzeć do encyklopedii.

W skrócie - potrzebuję więcej skill'ów.

Każdy potrzebuje. Jeśli chcesz kupić większe mieszkanie i jeździć lepszym autem musisz zarabiać więcej forsy. Znaleźć lepszą pracę. A do tego potrzebujesz, oprócz znajomości i doświadczenia, jakichś przydatnych umiejętności.

Jak zdobyć nowy skill?

Dziś wszyscy się szkolą.

Pięciolatki chodzą na fortepian i judo, licealiści na korepetycje z chemii organicznej, studenci na staże a każdy dorosły ma swojego coacha. Na służbowego maila codziennie dostaję kilkanaście ofert szkoleń. Gdybym miał czas i pieniądze - już dawno dostałbym Nobla z chemii, ekonomii i Oscara za najlepszy montaż.

Czas i pieniądze - to dwie rzeczy, które trzeba zainwestować.

Tego pierwszego mi nie brakuje. Szczycę się dobrą organizacją mojego dnia i małą ilością zmarnowanych minut w ciągu doby.

Problemem może być forsa.

Dobre szkolenie prowadzone przez profesjonalistów to koszt kilkuset złotych.

I pewnie jeśli zależy ci na specyficznej wiedzy i bardzo konkretnych umiejętnościach nie wyłgasz się, musisz płacić.

Na szczęście, z pomocą przychodzą internety.

Pisałem już kiedyś o szkoleniu, które polecił mi Janek.

Robili go profesjonaliści, całość była łatwa do połknięcia i całkowicie darmowa!

Dziś chcę polecić ci kilka otwartych szkoleń, dzięki którymi zdobędziesz nowe umiejętności i wzbogacisz swoją wiedzę. Jeśli mówisz po angielsku - nie zawracaj sobie głowy polskimi stronami i od razu przejdź do wersji anglojęzycznych.

SZKOLENIA PO POLSKU

Nie ma tego zbyt wiele, ale jeśli twój angielski kuleje, możesz znaleźć coś dla siebie. Prócz dwóch stron, które proponuje jest oczywiście cała masa kursów i kursików (w tym językowych) ale żadne z nich nie spodobały mi się tak jak te poniżej.

AKADEMIA PARP

Czyli Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Żeby zapisać się na szkolenie trzeba podać sporo danych. 

Zapewniam, że warto!

Na stronie można znaleźć prawie 100 szkoleń z zakresu zarządzania, finansów, marketingu i generalnie biznesu. 

Kursy znajdziesz klikając tutaj.

 

 

CENTRUM EDUKACJI SPNT

Nie zdawałem sobie sprawy z istnienie Szczecińskiego Parku Naukowo Technicznego. To chyba coś jak Dolina Krzemowa w USA.

Po zalogowaniu się na tę stronę mamy do dyspozycji kilkanaście otwartych kursów. Niestety większość to tekst, brakuje interakcji. Ale czego się nie robi dla nowych umiejętności!

 

SZKOLENIA PO ANGIELSKU

Tutaj otwiera się przed tobą cała skarbnica. Większość uniwersytetów na zachodzie ma na swoich stronach otwarte kursy i szkolenia. Powstała też cała masa portali na których roi się od szkoleń o tematyce tak różnorodnej, jak same Stany. Bieganie od strony do strony może być trochę czasochłonne, dlatego polecam dwa serwisy z których sam skorzystałem:

OPEN CULTURE

Ta strona to po prostu lista darmowych kursów online. Zgrabny podział na tematykę ułatwia wybór tego co interesuje nas najbardziej. Jest tego cała masa. Większość to filmiki, część to pliki audio. Niektóre są dość stare (np. te o mediach) ale myślę, że i tak warte obejrzenia.

 

 

IVERSITY

 

Najlepsze na koniec. Iversity to platforma na której znajdziesz dziesiątki kursów prowadzonych przez uniwersytety i firmy coachingowe. Jej dużym plusem jest forma - kurs składa się z ciekawych filmików prezentujących wykładowców. Kiedy piszę ciekawych, mam na myśli człowieka który żyje tym o czym mówi i treści wzbogacone graficznymi podsumowaniami (a nie gadającą głowę).  

Poza tym, z kursów korzystają ludzie z całego (dosłownie) świata. Dzięki profilowi na FB i forum można podzielić się doświadczeniem z całą społecznością. To niesamowite jak kontakt z ludźmi z drogiej strony globu wpływa pobudzająco na twoją kreatywność!

 

Jak widzisz, wystarczy trochę poszukać, schylić się i podnieść wiedzę wprost z wirtualnej ulicy. 

A teraz otwórz się na nowe możliwości :)

Ten tekst to część akcji Mocnej Grupy Blogerów. Jeśli chcesz dołączyć - nie wahaj się! Kliknij banner poniżej i otwórz się!

A ja nominuję do wpisu o otwartości Pawła z bloga Wyruszyć w Dal.

otwartosc2

2 komentarze:

  1. Ha, mam taką samą myśl o potrzebie edukacji finansowej i postanowienie, że w tym roku podciągnę się w tym temacie.
    Nasz księgowy poleca "Abc small biznesu" powinna się niedługo pojawić wersja na 2015

    OdpowiedzUsuń