Sprężyny, latawce i Pac-Man - logotypy Polski i jej miast

Głośno ostatnio o projekcie nowego logo Polski. Pan Wally Olins odwrócił w pion logo Muzeum Narodowego i wyszła mu sprężyna. Ciekawe.

 

A poważnie. Wiem, że praca grafika jest trudna. Wymaga nie tylko wyobraźni ale i masy przygotowań, tworzenia projektów i - może najbardziej - wsłuchania się w oczekiwanie klienta. 

Rozumiem sarkania niektórych na brak związku z symbolami narodowymi (godłem czy flagą) ale uspokajam: ten znaczek nie będzie wisiał w szkołach, nie znajdziesz go w swoim nowym prawie jazdy. Właściwie, to zapomnisz o nim za jakiś miesiąc. Tak jak zapomniałeś o poniższych rysunkach:

Nie chcę deprecjonować znaczenia logotypu. Myślę, że umiejętnie przygotowana kampania reklamowa przynosi wszystkim wiele dobrego. Nie wiem tylko, czy marka jaką jest Polska można tak zwyczajnie sprzedać. A jeśli już próbujemy to zrobić, to może warto dostosować logo do stanu faktycznego? Twórcy tłumaczą, że wybrali sprężynę bo "Okres 25 lat wolności udowodnił, że uwolniona energia pobudza nas do konstruktywnego i innowacyjnego działania. Polska zasila, nową energią, świeżymi pomysłami, przeżyciami i zaangażowaniem". 

Szkoda tylko, że sytuacja gospodarcza w kraju zmusza modych "innowacyjnych" do zasilania rynku nie u nas ale na zachodzie... 

Ale dość narzekania.


Skoro już jesteśmy przy logotypach to warto zwrócić uwagę na te, które widzimy częściej. Logotypy miast.

Zebrałem niżej kilka przykładów budowania marki miasta. Jestem ciekawy jak wiele z tych znaków kojarzysz i co czujesz patrząc na nie (bo, w skrócie, o to chyba chodzi?).

WARSZAWA

Nie da się nie kojarzyć tego znaku. Jest na kioskach, autobusach i stronach urzędu miasta. Ma wiele cech dobrego logotypu: 

 - jest oparty na herbie miasta

 - ma chwytliwe hasło

 - nie jest ohydny

Poza tym pozwala na pewne zmiany, które nie ingerują w całość (a ciągłość w promocji jest kluczowa!). I tak zimą znajdziemy ten znak z napisem "Zakochaj się w Warszawie na święta", w poszczególnych dzielnicach wisi np. "Zakochaj się w Warszawie na Woli" a w trakcie meczu zobaczysz "Zakochaj się w Warszawie na sportowo".

Podoba mi się jeszcze z jednego powodu.

Jest szczery. Nie ma w nim hasła w stylu "Miasto przyszłości" albo "Miejsce na biznes". To logo mówi do mnie: "Hej, jestem kobietą. Mam swoje słabsze dni i czasem chodzę bez makijażu, ale jeśli lepiej mnie poznasz możemy zostać przyjaciółmi".

A może zwyczajnie słowo "zakochanie" budzi we mnie więcej pozytywnych emocji?

KRAKÓW

 

Ile razy można zmieniać własne logo? To po lewej jest najnowsze, o po prawej było wcześniej (Pac Man!). 

Dziwne, że miasto smoka, kościoła mariackiego i najstarszego uniwersytetu promuje się... kostką brukową (?). Może chcą ostrzec turystów, że zwiedzanie dawnej stolicy Polski oznacza masę chodzenia. 

POZNAŃ

Tak jakby trochę karetka... 

Może za głupi jestem ale nie wiem czemu jest "POZ" a potem "nan". I co to ma znaczyć, że to miasto "know-how"? Znają tam korpo-mowę? Super. Ale logo takie sobie. Zapomniałem jak wygląda przed napisaniem ostatniego zdania.

GDAŃSK

Jakbym miał lwy w herbie też bym się nimi chwalił. Badassowe motto brzmi nieźle. Odwołanie do Solidarności też mi się podoba (choć przecież historia Gdańska nie zaczęła się w latach 80-tych). 

I tylko jednego mi żal - nigdzie w Gdańsku nie widziałem tego logotypu.

Może jest nowe?

A może trochę zbyt poważne, żeby wisiało na przystanku autobusowym.

ŁÓDŹ

Co to w ogóle jest?

Najpierw skojarzyło mi się z koreańskim. Potem zobaczyłem na dole słowo "KREUJE". 

Gdybym przeszedł obok tego znaku na mieście pomyślałbym, że jacyś gówniarze mazali po murze i przegoniła ich straż miejska. 

BTW, kosztowało 50 tys. zł. 

Brawo!

 WROCŁAW

Była kiedyś taka piosenka z tekstem "Płonie stodoła". Musiała chyba lecieć w radio kiedy grafik rysował nowe logo Wrocławia.

Nie wiem jak mieszkańcy tego pięknego miasta, ale ja po zobaczeniu tego logotypu czym prędzej pakowałbym walizę i biegł na pociąg. 

Prawda, że jestem trochę uprzedzony do Wrocławia, po tym jak widziałem psy sikające na XIII-wieczne mury tak zaniedbane, że służby miejskie zasłaniają je kontenerami na śmieci.

Ale nawet ja nie życzyłbym nikomu takiego logotypu

Bezsprzecznie, logo Warszawy wypada najlepiej na tle innych dużych miast Polski. Możemy być dumni z naszej syrenki!

A na koniec kilka perełek.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz