Aromat kiełbasy nad Warszawą


Ależ ta nasza Warszawa będzie piękna po wyborach!

 

 



 

 

Jak tylko kierowcy posłuchają dobrej rady i "zmienią nawyki" skończą się korki!


Wprost z Targowej mogą się przecież przesiąść do komunikacji publicznej, czyli tzw. zbiorkomu.

Zwłaszcza, że jeśli Jacek Sasin wygra wybory w stolicy to będziemy mieli darmowe tramwaje, autobusy i metro.

Najpierw trzeba będzie namówić jakieś 300 tysięcy osób do płacenia podatków w Warszawie. A łatwo nie będzie, skoro sam kandydat woli mieć biuro w Wołominie (niższy czynsz?). Ciekawe, gdzie płaci podatki.


Nie jestem ekonomem, ale jak patrzę na przejazdy komunikacją to widzę prosty rachunek. Wsiadam do pojazdu, płacę i jadę. A teraz ktoś mi mówi, że nie będę musiał kupować biletu, bo płacę podatki...


Stary, ja zapłacę za ten bilet nawet dwa razy tyle, tylko zmniejsz mi podatki!


Podatki podatkami, a miasto nam się buduje. I to wcale nie "nam się" ale jak się okazało "wszyscy tworzymy Warszawę". No raczej. Wszyscy zbudowaliśmy sobie drugą linię metra (jej część) i z radością nim jeździmy (choć właściwie to jeszcze nie) a to wszystko w terminie (choć minął 2 lata temu).


Czujesz bracie tę dumę? Bo mnie rozpycha niczym przegotowana grochówka.


A gdy patrzę na wizualizacje nowych stacji to zaraz biegnę myślami do obiecanego Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Właściwie - może zamiast otwierać nowy budynek muzeum sprzedawajmy bilety na stacje metra! Na peronie zamontuje się siłownie (w zdrowym ciele zdrowy duch!) a pocący się warszawiacy będą obfotografowywani przez wycieczki z Japonii.

Jeśli jeszcze do przyrządów przychlastamy prądnice to oszczędności prądu będą szły w tysiące, jeśli nie miliony!


Aż mi się zakręciło w głowie.


Wszystko to jednak zblednie jeśli na fotelu prezydenta usiądzie Piotr "Spadochron się nie otworzył" Guział. Wtedy w środę będzie marsz smoleński, w czwartek parada równości, przy piątku otworzy się nowy klub Krytyki Politycznej a w sobotę pójdziemy na piknik żołnierzy wyklętych.


Mam dla niego idealne hasło: "Wszystko dla wszystkich!


I komu będzie bieda? Nikomu! No życie jak w Madrycie po prostu, z tymże że pogoda nie ta a zamiast byków możemy urządzić co najwyżej gonitwę niedźwiedzi.


W roli uczestników takowego encierro proponuję obsadzić wszystkich kandydatów do fotela przy pl. Bankowym. Zwycięzcę odziejemy w szkarłatny płaszcz, posadzimy na tronie i niech sobie kręci lody przez kolejne 5 lat.


Wyjdzie na to samo, ale gawiedź oczy nacieszy.

I na plakatach się przyoszczędzi.

2 komentarze:

  1. Pani Gronkieiwcz może się chwalić budowa drugiej linii metra i tylko tym, bo praktycznie fakt Warszawa się nieustannie rozbudowuje to dla mieszkańców Warszawy nie ma żadnych ulg. Przykładem są bilety komunikacji miejskiej, przez okres rządzenia Pani HGW ceny posżły w góre prawie 70%! A do tego w centrum nie masz gdzie stopy położyć, a co mówiąc o zaparkowaniu autem. Ludzie trzeba wybrać kogoś ogarniętego, kogoś komu zależy na mieszkańcach stolicy. Nie wiem jak wy ale jestem za Sasinem z PISu. Krótko i na temat powiem tak: 1:0 dla Sasina za darmowe bilety, dla tych co płacą tu podatki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz, ja nie chcę żadnych ulg! i nie chcę darmowych biletów!

      chcę wiedzieć, że moje pieniądze są mądrze wydawane.

      Usuń