Lepsze niz Plej Stejszyn

Chińczyk. Ewentualnie Grzybobranie.

To dwa wyrazy, które pojawiają się w umyśle przeciętnego zjadacza chleba gdy mówisz mu o grach planszowych. Planszówki mogą kojarzyć się jeszcze z zostawaniem po lekcjach na świetlicy i latem w mieście. Wytarte kostki i plastikowe pionki-piramidki.

 

Dziecinny zapychacz czasu wyparty przez PS2.

 

Tak właśnie myślałem. Kiedyś. 

 

Dziś wiem, że gry planszowe są świetną alternatywą dla gapienia się w ekran komputera. Na imprezie pomogą zintegrować towarzystwo. Umilą długie jesienne wieczory. Rozwijają wyobraźnię, uczą logicznego myślenia.

 

Grając w planszówki masz rzeczywisty kontakt z drugim człowiekiem. Siedząc przy PS2 - obcujesz z maszyną.

 

Poza tym, gra planszowa uwalnia emocje i pozwala odkryć nową twarz twojego znajomego. Cichy i niepozorny bankier może okazać się agresywnym rekinem gdy na szali leży triumf w rozgrywce. Siedząc przy stole nad grą dowiesz się jak twój kamrat zachowuje się w sytuacjach kryzysowych. A jeśli rozgrywka jest zespołowa - wspólne pokonanie wroga scementuje waszą relację równie mocno co wejście na Orlą Perć. (no, prawie).

 

Planszówka to również świetny prezent - dla starego i młodego. Jeśli chcesz kupić komuś na ślub kiczowaty obraz, pomyśl lepiej o grze. 

 

To wcale nie jest nudne. Trzeba tylko wejść w klimat. I wiedzieć w co grać.

 

Jako początkujący fan planszówek polecam kilka pozycji, które pomogą wejść w ten świat tak dorosłym, jak i dzieciom.

 

Carcassonne

Bezapelacyjny lider na mojej liście. 

 

Najpiękniejszą zaletą tej gry są reguły proste jak al. KEN.

 

W skrócie: chodzi o budowanie miast, dróg, katedr i zamków. Nawet jeśli nigdy nie grałeś w żadną planszówkę, zasady załapiesz w mig. W sklepie znajdziesz masę dodatków, ale już sama wersja podstawowa wystarczy ci na dłuższy czas. Dzięki specyfice gry każda rozgrywka jest inna - prędko ci się nie znudzi.

 

A grać możesz ze swoją babcią i jej wnuczkiem (pod warunkiem, że ta pierwsza widzi co układa, a ten drugi nie zje części planszy).

Po prostu rewelacja.

 

 

Kolejka

Jest duże prawdopodobieństwo, że nigdy nie robiłeś zakupów w okresie PRL. Dzięki IPNowskiej grze możesz przekonać się jak wesoło było stać kilka godzin za wodą Przemysławką czy meblościanką. I co najlepsze - nabyć czasem coś zupełnie innego niż chciałeś.

 

Kolejka ma wiele zalet: duża interakcja między graczami, nieoczekiwane zwroty akcji i ogromna dawka poczucia humoru. 

 

No i okazja poczucia prawdziwej radości z zakupu zwisu męskiego luzem czy nylonowych pończoch.

 

 

CV

Gra, w której przechodząc kolejne etapy życia pniesz się po szczeblach kariery. Zasady są naprawdę proste. Zaczynasz jako dzieciak, kończysz siwiuteńki. Po drodze możesz wybrać czy wolisz być artystą, prowadzić własną firmę czy też pracować dla korporacji? A może wystarczy rządowa posadka i wcześniejsza emerytura?

Cel gry moim zdaniem schodzi na drugi plan kiedy obejrzysz przeprzeprzezabawane ilustracje. Już dla nich samych warto spróbować!

 

 

To trzy moim zdaniem najlepsze gry planszowe na początek.

 

Jeśli chcesz zacząć przygodę z planszówkami, w najbliższą sobotę 4 października masz świetną okazję. Od godziny 10:00 zaczyna się akcja Planszówki na Narodowym. Będzie można zobaczyć z czym to się je. Wystarczy ośmielić się, przyjść i zasiąść do gry. 

 

W tym roku idę tam po raz pierwszy więc jeśli się wahasz - daj znać. W kupie raźniej. 

 

Nawet jeśli nie spotkamy się za Wisłą mam nadzieję, że przekonasz się do planszówek. Nie martw się jeśli na początku nie załapiesz jakichś zasad i będziesz dostawał wciry. 

 

Nie liczy się miejsce twojego pionka czy liczba punktów, ale czas spędzony z ludźmi siedzącymi przy stole.

6 komentarzy:

  1. Kolejka jest zajebista :) grałam w nią już jako duża dziewczynka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tym smutniej, że nie ma jej już praktycznie na rynku.
      ceny na allegro są zawrotne a IPN nie ma forsy na dodruk :(

      Usuń
  2. Polecam "Wsiąść do pociągu" - nie jest łatwo dostać bo cały nakład z każdego wznowienia jest szybko wykupywany ale warto poszukać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki!
      z tego co czytałem wydaje się rzeczywiście niezłe.

      a jak nie ma w sklepie albo szkoda komuś forsy, zawsze zostają wypożyczalnie planszówek!

      Usuń