Instrukcja nie tylko dla starych panien


Walentynkowy wieczór a ty siedzisz sam/sama nad kolejnym odcinkiem How I met your mother?

Przerażające jest to, jak wiele  świetnych facetów i cudownych dziewczyn chodzi po tej biednej ziemi bezskutecznie wypatrując swojej drugiej połówki.

Nasycenie społeczeństwa starymi pannami i starymi kawalerami rośnie z roku na rok (i co z tego, że nazwiesz się singlem/singielką - cytryna nazwana truskawką nie przestaje być kwaśna).

Dla jasności - moim zdaniem "stara panna" to stan umysłu. Możesz mieć męża i trójkę dzieci a zachowywać się jak upierdliwa ciotka. I odwrotnie - jeśli pasuje ci samotna starość i bycie wieczną ciocią / wujkiem - very well, nie ma w tym nic złego.

Mam jednak wrażenie, że ogromna rzesza ludzi chce, a nie potrafi. Marzy im się rodzinny obiad i żona czekająca z kolacją albo wyjazd w góry z dziećmi i mąż naprawiający kran. A tu nic z tego, zima mija a ja niczyja etc.

Dlatego, jako wybitny specjalista w dziedzinie stosunków damsko-męskich, przygotowałem kilka porad odnośnie znalezienia sobie partnera / partnerki. Z pozdrowieniami dla wszystkich, którzy dzisiejszy wieczór spędzają przed laptopem nie z wyboru, a z musu.


LADIES FIRST

 

1. Jeśli nie potrafisz gotować lub piec możesz w tym momencie przestać czytać ten wpis. Teraz możesz strzelić focha albo przejść na jakiegoś dobrego bloga kulinarnego i zacząć trenować. Fakty są proste - żeby zadowolić faceta wystarczą 3 rzeczy:
a) nakarmić
b) pogłaskać
c) pochwalić
Jeśli zawalasz to pierwsze - odpadasz w przedbiegach.
Jesteśmy do bólu prości i im wcześniej to zrozumiesz, tym lepiej.

2. Twój przyszły chłopak nie wykluje się z poduszki. Serio - siedzenie na niej nic nie da.
Nie licz też na to, że zderzysz się na ulicy z księciem Williamem albo że zgubioną torebkę przyniesie ci Paweł Małaszyński. Kluczem do sukcesu jest poznawanie nowych ludzi. Żywych, nie przez net. Im więcej masz znajomych tym większa szansa na przyjaźń itd. itd.
Dlatego kiedy ktoś następnym razem zaprosi cię na imprezę na której nikogo nie znasz - wsadź sobie wstyd w buty i idź.

3. Uśmiechaj się. Będąc cały czas humorzasta i złośliwa wzbudzasz uczucia których raczej nie nazwałbym pożądaniem. Za komplementy dziękuj a kiedy ktoś ustąpi ci miejsce siedzące nie traktuj go jak palanta. Nie, nie wyglądasz staro - on po prostu chce być miły.

4. Wszystkie kobiety są piękne, ale niektóre bardzo mocno starają się to piękno ukryć. Dwie proste zasady: miejsce tapety jest na ścianie a grubych wełnianych swetrów - w górskich schroniskach. Co nie znaczy, że nie możesz użyć trochę tuszu i pudru (dopóki poznaje cię własna matka, jest ok).

5. Jeśli ktoś zaprasza cię do kina albo na kawę to wcale nie chce zaciągnąć cię do łóżka (przeważnie). Po prostu chce pogadać i lepiej cię poznać. Więc jeśli ślina nie kapie mu z kącika ust a ubranie nie wygląda jak wyjęte psu z pyska - daj się namówić.


NOW, FOR THE BOYS

 

Jeśli masz ok. 25 lat i nie potrafisz znaleźć sobie dziewczyny - spójrz prawdzie w oczy - jesteś pierdołą. To bywa zaraźliwe, ale nie jest śmiertelne. I można to leczyć.

1. Ogól się. Z kilkudniowym zarostem nie wyglądasz sexy. Wyglądasz jak menel. I jeszcze jedno: szampon i grzebień są po naszej stronie - non abbiate paura!

2. Jeśli w pomieszczeniu w którym przebywasz ktoś notorycznie otwiera okno - to znak, że powinieneś zapoznać się bliżej z ofertą rossmana.

3. Podobnie jak  u dziewczyn - poznawaj nowych ludzi. Chodź na imprezy a jeśli jesteś katolem - idź do duszpasterstwa akademickiego. Skończyłeś studia? No problem - dla takich jak ty powstały koła ratunkowe - duszpasterstwa post-akademickie. Roi się tam od dziewczyn do tańca i do różańca. 

 4. Nie porwiesz rozmówczyni streszczeniem swojej pracy magisterskiej. Właściwie, im mniej będziesz gadał tym lepiej. Ona chce, żebyś słuchał. Aha - udzielając złotej rady, która rozwiążę wszystkie jej problemy sprawisz, że poczuje się intelektualną amebą. Jeśli będzie potrzebowała rady - spyta o nią.

5. Kobieta nie rozumie 3/4 swoich zachowań, tego co myśli i czuje. Facet próbujący zrozumieć kobietę jest jak daltonista układający kostkę rubika.

6. W czasie rozmowy twój wzrok nie może zejść poniżej poziomu jej brody. Nigdy.

7. Nawet kiedy myślisz, że nie patrzy. Never means never.


Trzymanie się tych kilku uwag nie sprawi, że po tygodniu znajdziesz dziewczynę / chłopaka. Ale na pewno pomoże.

Skąd wiem, że są skuteczne?
Certyfikat ich jakości mam o tutaj:




2 komentarze:

  1. > 1. Ogól się. Z kilkudniowym zarostem nie wyglądasz sexy.

    Kompletny nonsens. W dzisiejszych czasach zarost (broda) jest bardziej trendi, niż kiedykolwiek. Nawet w czasach wikingów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest zarost i zarost.
      można wyglądać jak wiking, a można jak on:
      http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR05D3rz4F_lPSjJpCDcQ8Q4RHN81uOWVjBZrOCSimiV9ekM7L2kg

      Usuń