Tanie bilety ZTM dla miłośników piwa!

Nad tym postem pracowałem już od jakiegoś czasu. Całe noce spędzałem nad opracowaniem metody badawczej, samym procesem badań i analizą wniosków.

Wreszcie - tuż przed długim weekendem, postanowiłem opublikować wyniki mojej pracy. Rzucam zatem w kąt obowiązki, piętrzącym się zadaniom mówię stanowcze nie...!

OK, będę szczery - na nic innego nie mam siły po dzisiejszym dniu...

Otóż, na warsztat wziąłem ceny biletów komunikacji miejskiej w Warszawie. Sprawdziłem, czy rzeczywiście są takie drogie w porównaniu do biletów komunikacji innych państw.

Wyniki są zaskakujące.

Zanim jednak je przedstawię, kilka ważnych prostych spraw:

  1. Wszyscy uważający, że przy porównywaniu cen powinno się brać pod uwagę zarobki, bezrobocie, długość życia, stan uzębienia i Bóg wie co jeszcze - mogą śmiało przekierować się teraz na stronę GUSu.

  1. Metoda badawcza, którą przyjąłem jest w 100% subiektywna i nie obchodzi mnie co kto o niej myśli (chyba, że myśli dobrze:).

  1. Kiedy wyniki moich badań trafią do mediów - proszę pamiętać, kto był pionierem tej metody!

  1. Cały ten post jest w 100% apolityczny i nie ma na celu lizania czegokolwiek komukolwiek.

  1. Jeśli ktoś po przeczytaniu uzna moje badania za bezsensowne - proszę zamieścić link do tego posta na FB z ostrzeżeniem by znajomi nie wchodzili na tego bloga (najlepiej z wykrzyknikami na końcu).

 Po tych wyjaśnieniach, można przystąpić do dzieła.

[werble]

Wybrałem sobie 7 całkowicie nieprzypadkowych stolic: Paryż, Kijów, Berlin, Londyn, Pragę, Madryt i Warszawę. Czemu właśnie te?

A bo tak.

Następnie, sprawdziłem na stronach komunikacji miejskiej poszczególnych miast ceny biletów jednorazowych normalnych.

Żeby porównać te ceny, potrzebowałem jakiegoś współczynnika....

Szukałem czegoś na wzór wskaźnika Big Macka odnośnie siły nabywczej waluty.

Przedmiot, który wybrałem musiał być towarem pierwszej potrzeby.

A zatem - bez wahania - piwo.

Na stronie http://www.moneyinfographics.com/beer-cost-in-europe/ znalazłem średnie ceny browarów (0,5 litra) w Europie. Warto zaznaczyć, że są to ceny barowe (i to raczej średnie z całego kraju). Ale ich niepodważalnym plusem jest to, że są. I to w internecie, czyli pod ręką.

Dzieląc cenę biletu przez cenę kufla piwa otrzymałem w ten sposób współczynnik bileto-browaru Rukata! Pozwala on sprawdzić ile browaru można nabyć za cenę jednego biletu (tak, jestem humanistą a Twoje argumenty, posiadaczu ścisłego umysłu - są błędne!).

Wyniki obliczeń poniżej:



Miasto Cena biletu Cena Piwa Współczynnik
bileto-browaru 
Paryż 1,7 4,95 0,34
Kijów 0,19 0,5 0,38
Londyn 2,46 2,9 0,85
Warszawa 1,05 1,21 0,87
Madryt 1,5 1,69 0,89
Berlin 2,4 2,12 1,13
Praga 1,24 0,71 1,75

(wszystkie ceny są podane w euro)

Z powyższych wyników można wysnuć nast. wnioski:

  1. Według współczynnika bileto-browaru Rukata najdroższą komunikacją miejską piwosze przejadą się w stolicy Francji. Za jeden bilet nabędą tam najwyżej małe piwo (przy czym wynik ten jest wyraźnie spowodowany zawyżoną ceną piwa).

  1. Najtaniej miłośnicy złotego trunku pojeżdżą po Pradze (na wynik ma również wpływ tanie jak barszcz, warto dodać - wyśmienite - piwsko praskie).

  1. Warszawa znajduje się w samiuśkim środku zestawienia - bilet jest wprawdzie droższy od browaru, ale już za dobowy można by się zabawić.

  1. Autor bloga nie ogarnia tworzenia tabelek we własnych postach.

Oczywiście, metoda badawcza ma pewne braki, ale szczerze mówiąc - średnio mnie to obchodzi. Jej tworzenie oraz samo przeglądanie cen piwa i biletów dało mi sporo frajdy.

Myślę też, że inne, tworzone przez naukowców zestawienia i badania mają mniej więcej tyle samo sensu co moje.

Gdyby ktoś miał jakieś ciekawe spostrzeżenia odnośnie cen biletów, browarów i w/w współczynnika - zapraszam do komentowania.

A ja zabieram się do pakowania toreb, życząc wszystkim piwoszom (i nie tylko) dobrego długiego weekendu.

P.S.: Ktoś może powie: Chyba nie masz co robić! 

Otóż, jakbym nie miał co robić, to bym nic nie robił, a że mam - to robię.

Ot co.


 

2 komentarze:

  1. Kulturalni ludzie nie piją piwa tylko wodę i herbatę

    OdpowiedzUsuń