Krótko i straszno

 

Żeby nie było, że blog umarł - szybki post.


Coraz więcej moich znajomych staje się matkami, a coraz więcej tych matek wrzuca fotki swoich dzieci na facebooka.


Hej, też będę się pewnie cieszył gdy zostanę ojcem, ale wrzucanie zdjeć własnego dziecka do netu wydaje mi się niepotrzebnym i groźnym ekshibicjonizmem.


Kiedy rozkminiałem dlaczego ludzie to robią i jakie mogą być tego konsekwencje, natrafiłem na ciekawy artykuł na blogu znajomego (swoją drogą - polecam: http://www.lipinski-kamil.pl/)

Znalazłem tam link do fejsbukowej aplikacji, która jest czymś w rodzaju interaktywnego filmu.

Zachęcam do jej obejrzenia! (trzeba zalogować się na FB i wyrazić zgodę na przetwarzanie danych - ale bez obaw, aplikacja nie udostępnia tych danych na zewnątrz i usuwa jej ze swojej pamięci po użyciu).


Koniecznie włączcie głośniki!

Kliknij tutaj --> Take this lillpop

http://www.takethislollipop.com#sthash.70C9QFzj.dpuf

http://www.takethislollipop.com#sthash.70C9QFzj.dpuf

http://www.takethislollipop.com#sthash.70C9QFzj.dpuf


Trochę to stare, bo z 2011 roku, ale muszę przyznać, że wbiło mnie w fotel. BTW, 13 mln like'ów na FB!


Straszne?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz